niedziela, 20 marca 2011

Ideał kobiety



 Panna powstała jakieś trzy lata temu. Glina z grubym, widocznym szamotem, poszkliwiona bezbarwnym szkliwem. Służy do ozdoby; wisi na ścianie w przedpokoju, wita gości. I być może nie jest ideałem kobiety w rozumieniu dzisiejszego świata, ale jakoś bardziej do mnie przemawia. Może dlatego, że sama ją stworzyłam? A może dlatego, że nie jest idealna, jak nie jest idealna żadna normalna kobieta? :) Niemniej jednak wcięcie w talii ma i okrągły brzuszek również (z tej perspektywy może nie widać..), mój ideał w 100% spełnia. Tak, kobieta zdecydowanie powinna przypominać klepsydrę.
 

3 komentarze:

  1. Zapraszam po wyróżnienie...papa!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna.Może i nie jest idealna, ale właśnie to jej urok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, dziękuję za odwiedzinki:)
    Naszyjniki nie są aż tak trudne do zrobienia, trzeba mieć chęci i cierpliwość;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń